• /photos/0000/8540/zdj_cia_TOP_01_slideshow.png
  • /photos/0000/8546/zdj_cia_TOP_03_slideshow.png
  • /photos/0000/8552/zdj_cia_TOP_02_slideshow.png
ZAPRASZAMY: pn - pt. 9 - 13  i  16 - 20 /  sb. 9 - 13 / nd. 11 - 13  TEL. 22  241 10 27   strzyżenia - 501 947 999

Szanowni Państwo,

w tym tygodniu nie pracujemy w czwartek 6 stycznia,
a w piątek dyżurujemy tylko w godzinach 16-20.

W weekend zapraszamy w standardowych godzinach.





więcej
SZANOWNI PAŃSTWO

informujemy, że w najbliższą niedzielę i poniedziałek
14 i 15 sierpnia

przychodnia będzie
NIECZYNNA

Przepraszamy za utrudnienie

więcej


w związku ze zbliżającym się weeknedem majowym wszystkim naszym (i nie naszym :) Klientom
oraz Ich Podopiecznym życzymy słonecznego wypoczynku :)


przychodnia będzie nieczynna w dniach 1 i 3 maja
w niedzielę 2 maja pracujemy w standardowych godzinach tj. 11-13
 



przy okazji apelujemy o odpowiednie zabezpieczanie naszych zwierzaków
przed kleszczami;
pamiętajmy, że inwazje tych pasożytów są bardzo groźne
(nie tylko dla psów)

więcej
Szanowni Klienci,
w tym tygodniu nastąpią zmiany
w grafiku/godzinach przyjęć:


w czwartek 3 czerwca
przychodnia będzie nieczynna,

w piątek 4 czerwca
odbędzie się jedynie popołudniowy dyżur
(w godzinach 16-20)

w weekend 5-6 czerwca
zapraszamy w standardowych godzinach otwarcia



więcej
Szanowni Państwo,

 w poniedziałek (14 lutego)
nasza przychodnia
będzie czynna tylko w godzinach popołudniowych tj. 16:00-20:00.

 
W godzinach porannych (9:00-13:00) przychodnia będzie zamknięta.

Przepraszamy za utrudnienia - wynikają one z choroby lekarza

PS. WSZYSTKIM ZAKOCHANYM PRZESYŁAMY:








więcej
BADAJMY SIEBIE i NASZE ZWIERZĘTA !
kontrolnie/profilaktycznie



Coraz częściej trafiają d
o nas pacjenci w złym stanie.
Na poczatku wydaje się to tylko chwilową niedyspozycją. Zarówno właściciele, jak i my - lekarze, mamy nadzieję, że szybka reakcja opiekuna i przyprowadzenie psa czy kota na wizytę, szybko podjęta terapia, czesto w pierwsyzch chwilach tylko objawowa, bo jedyna możliwa w takim moomencie, że to szybko postawi zwierzę "na nogi".
Jednak nagminnie okazuje się, że właściciel, który nie widział nic niepokojącego w zachowaniu pupila, nie wykonywał wcześniej badań kontrolnych. Pytamy: kiedy ostatnio analizowaliśmy krew czy mocz, kiedy wykonwyaliśmy badania obrazowe? Doktorze, nie było porzeby - nasz pies/kot był zawsze zdrowy!  Zdrowy jak byk!

I tu tkwi szkopuł.. Zwierzęta nie mówią, wiele z nich także nie pokazuje na żaden sposób, że coś im doskiwera. Przyzwyczajają się do bólu czy dyskomfortu i traktują ten stan jako ich naturalny. Szczególnie dotyczy to niektórych ras psów (terriery, labradory, pit bulle itd) oraz kotów. Te ostatnie nazywa się wręcz "cichymi męczennikami".. Dodatkowo pierwotne instynkty podpowiadają, by ból ukryć, by nie pokazać słabości, bo to może się okazać niebezpieczne.
Często też popełniamy błąd sądząc, że mój pies/kot po prostu się strarzeje i dlatego.. chowa się pod łóżko, woli być sam, nie cieszy się już tak widząc smycz,
słabnie z nim kontakt. Ale wciąż ma apetyt! I to jaki!
A to często okazuje się nieprawdą, bo straość nie jest chorobą. Poza tym jej granica jest różna dla różnych typów psów czy ras, a także zmienna osobniczo - to obserwujemy zwłaszcza u kotów: 18 letni kot często lepiej sobie radzi niż 9-latek.

Stąd nasz apel do Państwa:
aby utrzymać podopiecznego w najlepszym możliwym zdrowiu, a co za tym idzie także komfrocie życia, prosimy - zgłaszajcie się Państwo także z bezobjawowymi, klinicznie zdrowymi zwierzętami na badania kontrolne.
Prosimy o to z troski o naszych pacjentów - to oni potem bardzo cierpią w wyniku zaniedbań (najczęściej nieświadomych) nawet najbardziej kochających opiekunów.

Dwa przykłady:

Kot, "całe życie bardzo zdrowy", zaczął osttanio wymiotować. Myślimy - no tak, coś zjadł, zaraz mu przejdzie! Albo to kłaczki - zbierajaca się (w wyniku intensywanego wylizywania) w przewodzie pokarmowym sierść. A jednak nie przechodzi, wręcz objaw się nasila. I wtedy niezależnie czy zgłoismy się do weterynarza na tym etapie, czy dopiero kiedy kot przestanie jeść i zacznie chudnąć, to zazwyczaj jest już za późno, by delikatną, krótkowtrałą terapią ustabilizować pacjenta.. Okazuje się bowiem, że nasz kot prawdopodobnie od lat cierpi na niewydolność nerek, cukrzycę czy nadczynność tarczycy. Nie wpominając już o procesach nowotworowych. I wtedy właściciel otrzymuje szokującą informację: pacjent jest ciężko i przewlekle chory.. Mimo regularnych szczepień czy odrobaczania.. Mimo nawet wizyt kontrolnych. Dzieje się tak, bo kotu od 3 lat nikt nie wykonał badań laboratoryjnych, dzięki którym 90% przypadków lekarz jest w stanie wykryć toczący się proces chorobowy na wczesnym etapie i go spowolnić, czasem cofnąć nawet albo utrzymać stan posiadania kontroli nad rozwojem choroby.

Pies, ma się świetnie. Przyprowadzony na rutynowe szczepienie. Lekarz podczas badania stwierdza masywny kamień nazebny oraz stan zaplany dziąseł i przyzębia. Zaleca wykonanie zabiegu sanacji jamy ustnej, czesto już z ekstrakcjami zębów. Standardowo przed narkozą wymagamy badania krwi. I wtedy okazuje się, że pies czy kot cierpi z powodu chorób jamy ustnej, ale nie możemy mu pomóc, gdyż wyniki morfologiczne czy biochemiczne nie kwalifikują  pacjenta do zabiegu, bo.. choruje wątroba, trzustka, nerki, serce albo występuje anemia (etc). Gdybyśmy tylko wiedzieli to wcześniej!
Dodatkowo, jeśli pacjenta uda się na tyle ustabilizować, że przeprowadzenie zabiegu w narkozie stanie się możliwe, to okazuje się, że po sanacji "to jest inny pies!", "to jest inny kot!". Wyjaśniamy wtedy, że zmiana aktywności, zachowania wynika z faktu, że zabraliśmy zwierzęciu cięzki, ćmiący, przewlekły ból, który wciąż mu doskiwerał. Ale nasze zwierzę często nam nic o tym "nie powie". Cierpi w milczeniu.

 
DLATEGO ZALECAMY
kontrolne badania - wersja minimum:
  1. badanie krwi (profil podstawowy lub rozszerzony) w wieku 3 lat, oraz oczywiście przed każdym planowanym znieczuleniem/zabiegiem
  2. badanie krwi + analiza moczu w wieku 5-6 lat
  3. badania krwi (profil rozszerzony lub geriatryczny) COROCZNIE od ukończenia 6 roku życia
  4. badanie ultrasonograficzne jamy brzusznej co 2 lata od ukończenia 6 roku życia
PAMIĘTAJMY, ŻE ROK ŻYCIA ZWIERZĘCIA TO W PRZELICZENIU TYLE,
CO KILKA LAT ŻYCIA CZŁOWIEKA

Zapisz
więcej
ZACZNIJ JUŻ DZIŚ PRZYGOTOWYWAĆ SWOJEGO PODOPIECZNEGO DO NOCY SYLWESTROWEJ

NAJLEPSZE EFEKTY UZYSKASZ WPROWADZAJĄC PREPARATY WYCISZAJĄCE SYSTEM NERWOWY
JUŻ NA DWA TYGODNIE PRZED SYTUACJĄ STRESOWĄ


ZACHĘCAMY DO LEKTURY ARTYKUŁU
SYLWESTER A PIES/KOT
I DO ROZPOCZĘCIA PRZYGOTOWAŃ DO WYSTRZAŁOWEJ NOCY -
POD KĄTEM BEZPIECZEŃSTWA NASZYCH PODOPIECZNYCH


    

GDY PIES/KOT BOI SIĘ PODCZAS SYLWESTRA

Dla kogo jest ten artykuł?

Dla każdego kto po raz pierwszy będzie spędzał 31 grudnia  ze swoim pupilem i nie zna jeszcze jego reakcji, oraz dla tych, którzy już w poprzednich latach obserwowali u swoich zwierząt niepokój podczas nocy sylwestrowej.

Kiedy podejrzewać, że noc sylwestrowa wywołuje silny stres u naszych zwierząt?

Gdy zaobserwujemy: 

Ø skomlenie, szczekanie, wycie /miauczenie u kotów/

Ø drapanie, gryzienie

Ø drżenie

Ø nerwowe warczenie

Ø ślinienie się

Ø dyszenie

Ø czołganie się /głównie koty/

Ø niespokojne bieganie po mieszkaniu

Ø chowanie się w zakamarki

Ø zagrzebywanie np. pod kołdrę

Ø nagłe zrywanie się

Ø próby ucieczki (często na oślep)

Ø przeskakiwanie mebli

Ø przewracanie przedmiotów

Ø załatwianie się w domu (popuszczanie moczu, biegunka..)

Ø podkulanie ogona

Ø ..oraz wszelkie inne objawy niepokoju

8 porad - jak pomóc naszemu zwierzęciu przetrwać ten czas

1. spróbuj przystosować psa do nagłych, głośnych dźwięków

Nie wszystkie psy reagują bojaźliwie na huk petard oraz błyski. Psy myśliwskie najczęściej nie mają z tym problemu. Jednak te nieprzyzwyczajone oraz bardziej wrażliwe mogą wykazywać wręcz objawy paniki. Wówczas ideałem byłoby wprowadzenie „odczulania progresywnego”, a więc stopniowego przyzwyczajania zwierzęcia do tego typu hałasów. Można do tego wykorzystać płytę cd z nagranymi dźwiękami burzy, torebkę papierową, która pęka z hukiem, drewniany młotek, którym uderzamy w blat.. Zaczynamy od cichszych dźwięków i pozwalamy, aby pies się do nich przyzwyczaił. Następnie stopniowo zwiększamy ich natężenie. Jednocześnie staramy się odwrócić uwagę psa, tak aby głośne dźwięki stanowiły tylko tło, nie skupiały jego uwagi. Możemy wydawać komendy i nagradzać psa za posłuszne ich wykonanie. Możemy zająć psa zabawą lub gryzakami. Warto jeszcze przed rozpoczęciem „treningu” wdrożyć tego typu zabawy w określonym miejscu, aby później analogiczna sytuacja kojarzyła się naszemu pupilowi pozytywnie.

Jest to bardzo dobra metoda, a najlepsze efekty przynosi w wieku szczenięcym.

Taki sam rezultat można uzyskać u niektórych dorosłych psów po kilku miesiącach odczulania.

W wielu przypadkach warto skorzystać z usług behawiorysty/zoopsychologa.

2. zmodyfikuj spacery z psem

31 grudnia należy bezwzględnie wyprowadzać psy na smyczy. Petarda, która wystrzeli gdzieś w naszej okolicy może wywołać panikę nawet u bardzo zrównoważonego psa, a w konsekwencji spowodować, że ten zacznie na oślep uciekać (co jest zupełnie naturalną, odruchową reakcją na zagrożenie). Pies może też próbować złapać petardę, co grozi okaleczeniem.

Warto tego dnia odbyć ostatni krótki wieczorny spacer z psem zanim rozpoczną się pierwsze wystrzały, a więc przed godziną 20-21szą. Nasz pies powinien się wyszaleć (tak, aby się bardzo zmęczył) na wcześniejszych spacerach, jeśli ten ostatni odbywa się już podczas pierwszych wystrzałów sylwestrowych. Wówczas ten ma służyć jedynie załatwieniu potrzeb fizjologicznych.

Pamiętajmy też, aby nie zmuszać zestresowanego, zapierającego się psa do wyjścia na dwór.

3. oznakuj psa/kota

Wystraszone zwierzęta często mają tendencję do uciekania. Dlatego każdy pies/kot powinien posiadać wszczepiony mikrochip na wypadek zgubienia się. Dzięki niemu łatwo odnaleźć opiekuna znalezionego zwierzęcia. U większości lekarzy weterynarii możemy zaczipować  naszego pupila „od ręki”. Dodatkowo każde zwierzę powinno mieć przyczepioną do obroży adresówkę - ważne aby znajdował się tam numer telefonu właściciela.

4. przygotuj mieszkanie

Przygotowanie mieszkania jest szczególnie istotne jeśli jesteśmy zmuszeni zostawić pupila samego w domu. Należy pozamykać okna oraz je zasłonić (lecz pozostawić zapalone światło, by błyski były mniej widoczne). Dodatkowo można do tego użyć kocy, aby bardziej wyciszyć dźwięki docierające z zewnątrz. Psu trzeba przygotować posłanie, z którego lubi korzystać. Zostawmy mu także koc, aby mógł się w niego zakopać w chwilach lęku. Jeśli zostawiamy psa bez bliskiej osoby można także zostawić mu nasz sweter, aby czuł nasz zapach. Legowisko powinno być umieszczone w miejscu, w którym czuje się bezpiecznie. Jeśli wybierzemy np. łazienkę, do której dociera najmniej hałasu (ze względu na brak okien) – kilka dni wcześniej przyzwyczajmy psa do odpoczywania w tym miejscu. Najczęściej zwierzęta chowają się w ciasne zakamarki czy pod łóżko. Można im na tą noc przygotować małą, tłumiącą dźwięki kryjówkę np. pudło kartonowe owinięte kocem. Obok postawmy miskę z wodą, ewentualnie też z małą ilością smacznej karmy.

Nigdy nie przywiązuj psa ani nie zamykaj go w jednym pomieszczeniu podczas Sylwestra!!

Nie wyciągaj go z jego kryjówek! 

Dobrą metodą jest włączenie muzyki czy pogłośnienie telewizora, aby zagłuszyć dźwięki fajerwerków.

Warto również rozważyć zastosowanie w domu feromonoterapii, którą należy wdrożyć minimum 2-3 tygodnie przed stresującą sytuacją (patrz punkt 8).

5. przygotuj zabawki i zabawy

Jest szalenie ważnym, aby psa zająć czymś absorbującym silnie jego uwagę. Świetnie nadają się do tego zabawki lub gryzaki, wymagające długiego „rozpracowywania”. Wówczas angażujemy określone obszary mózgu, co z kolei uniemożliwia tak silne przeżywanie emocji związanych ze stresem. Pies zajmujący się przez długi czas np. kostką-gryzakiem (wykonaną z naturalnej skóry) wykonuje pewien rodzaj pracy, na której się koncentruje, co w znacznym stopniu „wyłącza” odczuwanie lęku.

Możemy także zajmować psa zabawą, np. wydawać rozmaite komendy, których nauczyliśmy go wcześniej, oraz nagradzać go smakołykiem za ich wykonanie.

6. zmodyfikuj posiłek

Przed Sylwestrem pies nie powinien być ani głodny, ani przejedzony. Około 3-5 godzin wcześniej powinien otrzymać sycący posiłek. Można go urozmaicić produktami zawierającymi większą ilość węglowodanów (np. ryż). Można również dodać weterynaryjny preparat zawierający kompleks witamin z grupy B.

7. przygotuj się, aby odpowiednio reagować na zachowanie zwierzęcia

Ten punkt należy do jednego z najważniejszych. Nasze reakcje mogą mieć kluczowe znaczenie dla samopoczucia zwierzęcia. Nie dopuszczajmy, aby odczuło nasze zdenerwowanie. My powinniśmy zachowywać się tak, jakby nic się nie wydarzyło, zupełnie normalnie. W ten sposób dajemy psu sygnał, że nic złego się nie dzieje. Postarajmy się opanować nerwowe reakcje (wzdrygnięcia) na kolejne głośne wybuchy fajerwerków. Nie reagujmy też nerwowo na „nienormalne” zachowania psa. Nie krzyczmy na niego, nie karćmy go, choćby załatwił się w domu lub zdemolował jakiś mebel czy sprzęt. Nie starajmy się też uspokoić zdenerwowanego zwierzęcia nadmiernym głaskaniem czy przytulaniem, gdyż takie nasze reakcje pupil odbiera jako nagrodę za swoje zachowanie, co tylko je potęguje. Kiedy pies zorientuje się, że jego zachowanie nie robi na nas wrażenia i nie powoduje też naszego zdenerwowania, łatwiej będzie mu się uspokoić, bo zorientuje się, że wszystko jest „ok.”. W imię tej samej zasady nie nagradzajmy psa smakołykami, kiedy się stresuje. Także pamiętajmy: NIE POCIESZAJMY PSA, KTÓRY SIĘ DENERWUJE.  Starajmy się go raczej zająć innymi "sprawami" (patrz punkt 5).

8. zaopatrz się w preparaty działające przeciwlękowo

Większość zwierząt, zwłaszcza psy, nie są w stanie opanować strachu bez środków farmakologicznych wyciszających lęki.

Na rynku dostępna jest szeroka gama preparatów doustnych: od naturalnych, ziołowych środków, aż po silne farmaceutyki „ogłupiające” psa na wiele godzin. Lekarz weterynarii pomoże dobrać odpowiedni środek dla Twojego pupila. Należy jednak pamiętać, aby po tego typu leki wybrać się przynajmniej 4-7 dni przed Sylwestrem, ponieważ wiele z nich, zwłaszcza te o delikatniejszym działaniu, powinny być podawane już kilka dni wcześniej. Zwierzęta reagują bardzo indywidualnie na leki uspokajające, także powinniśmy mieć zapas czasu, aby wypróbować je u naszego czworonoga i odpowiednio dostosować dla niego dawkę. Nie polecamy stosowania „ludzkich” preparatów na własną rękę – większość z nich wykazuje działania niepożądane u zwierząt.

Są także inne postaci preparatów działających wyciszająco na układ neurologiczny. Można zastosować środek zawierający feromony podobne do tych matczynych, wydzielanych przez sukę w trakcie odchowywania młodych. Te substancje dają szczeniętom/kociętom poczucie bezpieczeństwa, lecz działają również na dorosłe zwierzęta. Wystarczy zaopatrzyć się w (dostępne u większości lekarzy weterynarii) dyfuzor, włączany do gniazdka sieciowego, w którym umieszcza się specjalny wkład zawierający te „substancje szczęścia”. Są one stopniowo uwalniane na przestrzeni kilkudziesięciu metrów kwadratowych, dając zwierzęciu poczucie komfortu psychicznego. Podobnie działają specjalne obroże i spraye.

W przypadku tych preparatów należy je zacząć stosować minimum 1-2 tygodnie przed sytaucją stresową.

Poza powyżej wymienionymi, warta polecenia jest także specjalna karma (dieta weterynaryjna), zawierająca dodatki o działaniu tonizującym na układ nerwowy. Karma ta zawiera wszystkie potrzebne składniki i może być użyta do codziennego stosowania  u psów/kotów jako podstawowy i jedyny pokarm. Jej wpływ jest porównywalny z działaniem ziołowych preparatów uspokajających. Dietę taką należy wprowadzić minimum 2 tygodnie przed Sylwestrem.

 Końcowe przemyślenia :)

ABY SPRÓBOWAĆ ZROZUMIEĆ RAEKCJE NASZEGO CZWORONOGA NA BŁYSKI ORAZ HUK WYSTRZELIWANYCH FAJERWERKÓW WYOBRAŹMY SOBIE, ŻE NP. PEWNEGO ZWYKŁEGO POPOŁUDNIA NAD NASZYMI GŁOWAMI ROZBŁYSKUJĄ WIELKIE ŚWIATŁA, KTÓRYM TOWARZYSZĄ GRZMOTY, A NIE JEST TO ANI BURZA ANI SZTUCZNE OGNIE, TO COŚ CZEGO NIE ZNAMY.. NIE USTAJĄ WIELE GODZIN I NIKT NIE WIE O CO CHODZI.. BRZMI PRZERAŻAJĄCO, NIEPRAWDAŻ?

WYOBRAŹMY SOBIE DODATKOWO, ŻE NASZ SŁUCH JEST KILKAKROTNIE CZULSZY..

TAKĄ SYTUACJĘ PRZEŻYWAJĄ NASZE ZWIERZĘTA PRZYNAJMNIEJ RAZ W ROKU, A ICH BARDZO CZUŁY ZMYSŁ SŁUCHU ODBIERA TAKIE DŹWIĘKI TAK SILNIE, ŻE NIERAZ SĄ ODCZUWANE WRĘCZ JAKO BÓL. 

SYTUACJE SILNIE STRESOWE MOGĄ SPOWODOWAĆ TRWAŁE ZMIANY W PSYCHICE NASZEGO ZWIERZĘCIA.



więcej
Szanowni Państwo,

ze względu na stale wzrastającą liczbę zakażeń
SARS-CoV-2,

w tym trudnym czasie prosimy o współpracę w ramach zachowania zasad maksymalnego bezpieczeństwa zarówno dla Państwa, jak i naszego personelu.

 
W najbliższych tygodniach bardzo stanowczo prosimy o:

- nieprzychodzenie do przychodni jeśli jesteście Państwo przeziębieni lub macie objawy grypopodobne

dezynfekcję dłoni po wejściu do przychodni, a także dokładne mycie rąk przed wyjściem i po powrocie do domu

- przychodzenie do przychodni pojedynczo(jeden dorosły opiekun)i z zakryciem ust
(jeśli nie posiadasz maseczki, możesz ją nabyć w przychodni)

- osoby szczególnie narażone na zachorowanie, zwłaszcza osoby powyżej 60 roku życia prosimy o pozostanie w domach - w razie potrzeby wizyty prosimy pozostałych członków rodzin/znajomych o przyprowadzenie pacjenta albo o kontakt mailowy lub telefoniczny z przychodnią

- unikanie przebywania z innymi osobami w poczekalni (gdy pogoda na to pozwala, prosimy o oczekiwanie na wizytę przed wejściem do przychodni)

- w sytuacjach, gdy nie macie Państwo pewności czy w tej chwili wizyta jest konieczna, prosimy najpierw o kontakt mailowy (info@przyforcie.pl)

 
Z góry dziękujemy za zastosowanie się do powyższych zasad, które mają na celu ochronę zdrowia nas wszystkich i jak najszybszy powrót do "normalności"
 
Pozdrawiamy!

Zespół "Przy Forcie"

więcej

 




więcej
Szanowni Państwo,

w okresie wielkanocnym zapraszamy w następujących godzinach otwarcia:

CZWARTEK (1 kwietnia): 9-13 i 16-20
PIĄTEK (2 kwietnia): 9-13
SOBOTA (3 kwietnia): 9-13
NIEDZIELA i PONIEDZIAŁEK (4-5 kwietnia):
NIECZYNNE

WSZYSTKIM PAŃSTWU ŻYCZYMY RADOSNYCH ŚWIĄT !


więcej